Zagłębie Lubin na tarczy. Pewna wygrana biało-czerwonych!

Arged KPR Ostrovia ma za sobą drugi sparingowy mecz w okresie przygotowawczym do sezonu w PGNiG Superlidze. W sobotę zespół prowadzony przez Macieja Nowakowskiego i Rafała Stempniaka pokonał w Arenie Ostrów Zagłębie Lubin 31:24. Przed tygodniem biało-czerwoni pokonali na wyjeździe Gwardię Opolę 41:33. W czwartek ostrowianie wyjadą na mocno obsadzony turniej do Zabrza.

Ostrowianie bardzo dobrze rozpoczęli sobotni mecz i już w 10 minucie prowadzili z Zagłębiem Lubin 8:2. To przede wszystkim efekt bardzo dobrej defensywy, dzięki której gospodarze mogli wyprowadzać kontrataki kończone m.in. przez Bartłomieja Tomczaka i Filipa Wadowskiego. Trener Jarosław Hipner zmuszony był interweniować. Po czasie Zagłębie nieco przyspieszyło grę i zdołało odrobić część strat.

Gospodarze w kolejnych minutach jednak utrzymali przewagę, dzięki bardzo dobrej defensywie. Podobnie było przed tygodniem w Opolu, kiedy ostrowianie także bardzo dobrze stali w tyłach. Przed sparingiem z Zagłębiem były jednak obawy, jak ostrowianie będą wyglądać fizycznie. Często drugi tydzień w okresie przygotowawczym jest najtrudniejszy.

Lubinianie przyjechali do Ostrowa Wielkopolskiego dzień po sparingu ze Śląskiem Wrocław, który pewnie wygrali. Dla obu zespołów był to zatem drugi mecz w okresie przygotowawczym przed sezonem 2022/2023.

Arged KPR Ostrovia wykorzystała braki kadrowe Zagłębia, kontrolując wynik spotkania. W drugiej połowie trener Maciej Nowakowski rotował składem, co jednak nie odbiło się na grze zespołu. Znów imponowała defensywa.

Każde zwycięstwo buduje mentalność drużyny, nawet to w okresie przygotowawczym. Potwierdza to trener Jarosław Hipner, który jednak cały czas nie ma kompletnego zespołu. Zagłębie cały czas szuka zawodnika na pozycję prawego rozgrywającego.

Do początku sezonu zostały cztery tygodnie. Ostrowianie już w czwartek pojadą do Zabrza na dwudniowy turniej, gdzie spotkają się m.in. z pierwszym ligowym rywalem – Pogonią Szczecin. Kolejna szansa do zobaczenia biało-czerwonych w domu w następną środę. Wtedy do Areny przyjedzie Piotrkowianin Piotrków Trybunalski.