Święto w Gorzycach Wielkich. SPR wyeliminował Ostrovię

Niespodzianka w Gorzycach Wielkich. Faworyzowana Arged KPR Ostrovia przegrała ze Szczypiorniakiem 31:33 (13:16) i odpadła z dalszej rywalizacji o Puchar Polski. Trener Maciej Nowakowski dał we wtorek odpocząć kilku swoim podstawowym zawodnikom. Wicelider Ligi Centralnej zagrał bez Ksawerego Gajka, Kamila Adamskiego, Artura Klopstega, Jakuba Przybylskiego, Michała Bałwasa oraz Filipa Wadowskiego.
Trochę niefortunny termin meczu. Kilku naszych zawodników dostało wolne z różnych względów, co nie zmienia faktu, że powinniśmy wygrać ten mecz – powiedział po meczu trener Arged KPR Ostrovia – Maciej Nowakowski.

SPR Szczypiorniak zagrał bardzo dobrze w pierwszych trzydziestu minutach, po których prowadził 16:13. Po przerwie Arged KPR Ostrovia ruszyła do odrabiania strat. Po kilku minutach był już remis 20:20. I kiedy wydawało się, że to faworyzowany zespół z Ostrowa przejmuje mecz, na wysokości zadania stanęli bramkarze gospodarzy. Ostrovia przy remisie nie wykorzystała trzech stuprocentowych sytuacji.

Dla gorzyckiej drużyny to największy sukces w krótkiej historii klubu. Teraz przed zespołem SPR-u losowanie przed kolejną rundą Pucharu Polski. Nasz zespół natomiast skupi się teraz na grze w Lidze Centralnej.

SPR Szczypiorniak Gorzyce Wielkie – Arged KPR Ostrovia 33:31 (16:13)

Szczypiorniak: Cieślak, Dolata, Marciniak – Piosik 3, Jaruzel 2, Grygiel, Biegański 3, Jedwabny 6, Przyszlak 7, K.Dutkiewicz 4, P.Dutkiewicz 8, Brychcy, Błaszczyk.

Arged KPR: Zimny, Balcerek, Foluszny – Bestian 5, Krzywda 4, Pawelec 4, Marciniak 11, Wojciechowski 1, Smoliński 4, Wołowicz, M.Przybylski 2, Krawczyk.